Listopad to dla wielu osób najtrudniejszy miesiąc w roku. Dni stają się coraz krótsze, pogoda przytłacza, a zmiana czasu na zimowy potrafi wybić z rytmu nawet wysokoenergetycznych entuzjastów jesieni. Obniżony nastrój, brak energii, problemy z motywacją – to objawy, które często towarzyszą tzw. depresji sezonowej, znanej również jako SAD (z ang. Seasonal Affective Disorder). Czym dokładnie jest to zjawisko i jak przetrwać listopadowy kryzys?

Dlaczego to listopad jest najtrudniejszy?

Listopad to miesiąc szczególnie ponury w klimacie umiarkowanym. Dominują niskie chmury, mżawka, zimno, a słoneczne dni są rzadkością. Świat dosłownie traci kolor – złotoczerwone październikowe liście opadają i zaczyna dominować szarość, przyroda zamiera, a świąteczny klimat jeszcze się nie pojawił. Dla wielu osób listopad to „martwy sezon” – już nie piękna jesień, i jeszcze nie zima.

Do tego dochodzi jeszcze drastyczne skrócenie dnia. Po zmianie czasu na zimowy pod koniec października wiele osób zauważa nagłe pogorszenie samopoczucia. Z dnia na dzień robi się ciemno już około 16:00, co oznacza, że po pracy lub szkole nie ma już naturalnego światła. To zaburza wewnętrzny zegar biologiczny (rytm dobowy) i wpływa na produkcję melatoniny oraz serotoniny – hormonów regulujących sen i nastrój. [1]

Na wszystkie te warunki organizm często reaguje spadkiem energii, sennością i większym apetytem na węglowodany, co z kolei pogłębia uczucie zmęczenia i spadek nastroju, a także pogłębia poczucie bezsensu. [2,3]

Objawy depresji sezonowej

Jak rozpoznać sezonową depresję? Jej objawy przypominają klasyczną depresję, ale występują tylko w miesiącach jesienno-zimowych i z początkiem wiosny (lub wcześniej) ustępują. Klasyfikuje się je jako zaburzenie w momencie, gdy powtarzają się przynajmniej dwa lata z rzędu. Do objawów zalicza się: chroniczne zmęczenie, problemy z koncentracją, obniżony nastrój i drażliwość, wycofanie społeczne, wzmożony apetyt (szczególnie na słodycze i produkty mączne), spadek motywacji i utrata zainteresowań.

Warto podkreślić, że jeśli objawy te trwają dłużej niż dwa tygodnie i znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą – psychologiem lub psychiatrą [4].

Jak sobie pomóc? Sprawdzone sposoby na listopadowe smutki

Przede wszystkim, światło – nawet minimalna ilość ma znaczenie!

Wychodź na dwór w ciągu dnia – także wtedy, kiedy jest pochmurno. 15 minut spaceru w naturalnym świetle poprawia nastrój bardziej niż godzina przy sztucznym oświetleniu [5], ale postaraj się, by czas ten był możliwie jak najdłuższy. Możesz skorzystać także ze specjalnych lamp emitujących światło o odpowiednim natężeniu (najczęściej 10 000 luksów) – pomagają one regulować rytm dobowy i zwiększać poziom serotoniny. Już 20–30 minut dziennie rano przez kilka tygodni może dać zauważalne efekty [6].

Postaraj się także ograniczyć korzystanie z ekranów: komputera, telefonu, telewizora i tabletu. Dla większości z nas są to narzędzia pracy, warto więc dać sobie naprawdę odpocząć. Udowodniono, że długie przebywanie przed ekranami, zwłaszcza wieczorem, może zaburzać produkcję melatoniny i pogarszać jakość snu [7]. Światło niebieskie emitowane przez ekrany hamuje naturalne przygotowanie organizmu do odpoczynku, a przeciążenie informacyjne może nasilać uczucie niepokoju i przytłoczenia. Warto ograniczyć czas spędzany przed ekranem – szczególnie na mediach społecznościowych – oraz wprowadzić „cyfrowy detoks” na godzinę przed snem. Zamiast tego można sięgnąć po książkę, spokojną muzykę, czy medytację.

Ruch i aktywność fizyczna

Ćwiczenia – zwłaszcza na świeżym powietrzu – stymulują wydzielanie endorfin. To naturalne „hormony szczęścia”, które poprawiają nastrój i zwiększają odporność psychiczną [8]. Nawet jeśli aura nie zachęca do aktywności, uczynienie z niej swojego rytuału naprawdę procentuje!

Zastanów się, jak możesz włączyć ruch do codziennych zadań – być może potrzebujesz dodatkowej motywacji, jak towarzystwo kolegów, przyjaciół lub rodziny. Coraz więcej firm widzi zalety aktywności fizycznej swoich pracowników i dofinansowuje karty uprawniające do korzystania z sieciowych siłowni lub wręcz organizuje zajęcia sportowe – sprawdź, czy i w Twoim miejscu pracy nie ma takiej możliwości.

Dieta i suplementacja, które wspierają dobry nastrój

Coraz więcej badań potwierdza, że zdrowie jelit ma bezpośredni wpływ na nastrój i funkcjonowanie psychiczne. Jelita i mózg komunikują się ze sobą poprzez tzw. oś jelitowo-mózgową, dlatego sposób odżywiania może albo wspierać, albo osłabiać nasze samopoczucie. Zbilansowana dieta, bogata w odpowiednie składniki, wpływa nie tylko na ciało, ale też na psychikę – reguluje poziom neuroprzekaźników, redukuje stany zapalne i poprawia jakość snu.

W codziennym jadłospisie warto uwzględnić:

  • Witaminę D, która wspiera układ nerwowy i odporność – znajdziesz ją w tłustych rybach (łosoś, makrela, sardynki), żółtkach jaj, maśle i mleku (szczególnie wzbogacanym), a w mniejszych ilościach także w grzybach.
  • Magnez, który łagodzi napięcie nerwowe i wspomaga pracę mięśni – obecny jest w pestkach dyni, migdałach, orzechach nerkowca, kaszy gryczanej, kakao i strączkach.
  • Kwasy omega-3, działające przeciwzapalnie i stabilizująco na nastrój – źródła to olej lniany, siemię lniane, orzechy włoskie oraz tłuste ryby morskie (np. śledź, makrela, sardynki).
  • Witaminy z grupy B, szczególnie B6, B9 (kwas foliowy) i B12 – niezbędne do produkcji neuroprzekaźników i prawidłowego działania układu nerwowego. Znajdziesz je w produktach pełnoziarnistych, zielonych warzywach liściastych, strączkach, jajach, mięsie, wątróbce i nabiale.
  • Tryptofan, aminokwas niezbędny do syntezy serotoniny – obecny w nabiale, indyku, jajach, bananach, pestkach dyni, roślinach strączkowych i tofu.
  • Inozytol, wspomagający komunikację między komórkami nerwowymi i regulację emocji – występuje w owocach (szczególnie w cytrusach i melonach), pełnoziarnistych zbożach, fasoli, soczewicy, orzechach i lecytynie sojowej.

Naturalnym wsparciem dla psychiki mogą być także rośliny lecznicze o działaniu adaptogennym – od wieków stosowane w różnych kulturach w celu przywracania równowagi organizmu. Przykładem jest szafran, którego standaryzowane ekstrakty wykazują w badaniach zdolność do poprawy nastroju, zmniejszania napięcia i łagodzenia objawów psychicznego wyczerpania [9]. Cennym adaptogenem jest również różeniec górski (Rhodiola rosea), który wspomaga poziom serotoniny, dopaminy i noradrenaliny, zwiększając odporność na stres emocjonalny i fizyczny. Z kolei żeń-szeń, ceniony w tradycyjnej medycynie azjatyckiej, wpływa na oś podwzgórze–przysadka–nadnercza (HPA), dzięki czemu łagodzi reakcje organizmu na przewlekłe napięcie i wspiera ogólną witalność psychiczną bez efektu nadmiernego pobudzenia.

Zadbanie o odpowiednią dietę, obecność aminokwasów, witamin oraz adaptogennych roślin może znacząco poprawić Twoją równowagę emocjonalną w okresie jesienno-zimowym, kiedy organizm naturalnie jest bardziej podatny na wahania nastroju. W przypadku przewlekłego spadku energii lub dłużej utrzymującego się obniżonego samopoczucia warto skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem, który pomoże ocenić ewentualne niedobory i wynikające z nich potrzeby, by dobrać właściwą suplementację.

Towarzystwo, rozmowa i nowe wyzwania

Nie izoluj się. Spotkania z bliskimi, rozmowa z zaufaną osobą czy udział w grupach wsparcia mogą znacząco pomóc. Czasem wystarczy jedna dobra rozmowa, by poczuć się mniej samotnym [10].

Jeśli czujesz, że masz za mało takich osób wokół siebie, poszukaj: istnieje wiele aplikacji ułatwiających poznawanie nowych ludzi, ale są i bardziej “analogowe” sposoby, jak choćby spotkania tematyczne w osiedlowych bibliotekach czy domach kultury. Możesz też zacząć nowe hobby (tu również pomocne mogą być domy kultury i świetlice osiedlowe) – lepienie z gliny, szachy, kółko brydżowe, robienie na drutach, pieczenie chleba… Próbuj wszystkiego, co Cię zainteresuje. Nigdy nie wiesz, jakie będą rezultaty!

Uważność i rytuały

Jesień może być też czasem zwolnienia tempa, refleksji i pielęgnowania małych rytuałów: ciepła herbata, dobra książka, pachnące świeczki, kąpiel z olejkami. Praktyki mindfulness, medytacja czy dziennik wdzięczności mogą pomóc odnaleźć spokój i równowagę w trudnych dniach [11].

Podsumowanie

Sezonowy spadek nastroju to realne zjawisko, które w listopadzie może dotknąć nawet osoby bez wcześniejszych problemów psychicznych. Krótkie dni i brak światła mają potężny wpływ na nasze ciało i psychikę. Dobra wiadomość jest jednak taka, że można z tym skutecznie walczyć. Kluczem są zdrowe nawyki, przebywanie na świeżym powietrzu – mimo zniechęcającej aury, a także suplementacja preparatami poprawiającymi nastrój. Jeśli natomiast listopadowy dół nie mija – warto szukać wsparcia u specjalistów.

Bibliografia:

  1. Rosenthal, N. E., et al. (1984). Seasonal affective disorder: A description of the syndrome and preliminary findings with light therapy. Archives of General Psychiatry, 41(1), 72–80.
  2. Wirz-Justice, A. (2006). Biological rhythm disturbances in mood disorders. International Clinical Psychopharmacology, 21, S11–S15.
  3. Partonen, T., & Lönnqvist, J. (1998). Seasonality of mood and behavior: Phenomenological and epidemiological aspects. In: Magnusson, A. & Partonen, T. (Eds.), Seasonal Affective Disorder and Beyond. Oxford University Press.
  4. American Psychiatric Association. (2013). Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM-5®).
  5. Lambert, G. W., et al. (2002). Effect of sunlight and season on serotonin turnover in the brain. The Lancet, 360(9348), 1840–1842.
  6. Golden, R. N., et al. (2005). The efficacy of light therapy in the treatment of mood disorders: A review and meta-analysis of the evidence. American Journal of Psychiatry, 162(4), 656–662.
  7. Chang, A. M., et al. (2015). Evening use of light-emitting eReaders negatively affects sleep, circadian timing, and next-morning alertness. Proceedings of the National Academy of Sciences, 112(4), 1232–1237.
  8. Craft, L. L., & Perna, F. M. (2004). The benefits of exercise for the clinically depressed. Primary Care Companion to the Journal of Clinical Psychiatry, 6(3), 104–111.
  9. Lopresti, A. L., Smith, S. J., & Malvi, H. (2017). affron® a novel saffron extract (Crocus sativus L.) improves mood in healthy adults over 4 weeks in a double-blind, parallel, randomized, placebo-controlled clinical trial. Complementary Therapies in Medicine, 33, 58–64.
  10. Cohen, S., et al. (2000). Social relationships and health. American Psychologist, 59(8), 676–684.
  11. Kabat-Zinn, J. (1990). Full Catastrophe Living: Using the Wisdom of Your Body and Mind to Face Stress, Pain, and Illness. Delacorte.