Produkty: 500g twarogu150 ml jogurtu greckiego200ml śmietany 30%3 jajka3 łyżki miodu Wanilia (opcjonalnie)Mangosok z cytryny200ml śmietany 30-36% Blendujesz masę serową żeby...
Staropolskie ciasto z bakaliami, które kiedyś gościło w wielu domach
Są takie wypieki, które zasługują na powrót do naszej kuchni. Cwibak, znany też jako zwibak, to ciasto z dawnych, przedwojennych książek kucharskich – aromatyczne i pełne bakalii. Przez lata cieszył się ogromną popularnością w polskich domach, a dziś nieco wyparty przez dużo popularniejszy keks. Cwibak w przeciwieństwie do keksa jest ciastem dość mocno treściwym i suchym ze względu na brak dodatku tłuszczu oraz proszku do pieczenia.
Kwestia pochodzenia ciasta nie jest rozstrzygnięta, ale wiele wskazuje na to, że przybyło do nas wraz z innymi specjałami kuchni galicyjskiej. Wskazywałaby na to nazwa, pochodząca od niemieckiego „zwei” – dwa i „backen” – upiec lub też „zwieback”, co oznacza „podwójnie pieczony”. Jednak, bardziej prawdopodobne jest nawiązanie do pierwotnej nazwy biszkoptu. Słowo „biszkopt” pochodzi od łacińskiego „bis coctus”, co oznacza to samo, co niemieckie „zwieback”. Tak więc nazwa cwibak powstała prawdopodobnie od niemieckiego tłumaczenia łacińskiego słowa „biszkopt”.

Historia cwibaka sięga dawnych czasów, gdy umiejętność konserwowania żywności była kluczowa. I to właśnie ten proces pieczenia sprawia, że ciasto zyskuje wyjątkową trwałość. W czasach, gdy nie było lodówek, była to doskonała metoda na przedłużenie świeżości wypieków. Cwibak był niegdyś ciastem świątecznym, ale ze względu na proste składniki i łatwość wykonania zadomowił się w kuchni jako szybkie ciasto na każdą okazję. Dzięki bakaliom cwibak zachowuje świeżość przez kilka dni: zawiera sporo migdałów i rodzynek, ale warto urozmaicić go innymi bakaliami – np. żurawiną, kandyzowaną skórką cytrusową czy suszonymi morelami.
Zwibak – Cwibak
Przepis bez tłuszczu i proszku do pieczenia za kuchenny kredens.pl
Przy wypieku cwibaku, według przedwojennych przepisów, nie ma ani grama tłuszczu ani tym bardziej proszku do pieczenia. To to tylko jaja, mąka, cukier i bakalie. Po upieczeniu najlepiej włożyć go do woreczka lub pojemnika – im starszy tym lepiej smakuje.
Składniki:
- 5 jaj
- tyle mąki, ile ważą 4 jajka (ok 250 g)
- tyle cukru, ile ważą 4 jajka (ok 250 g)
- bakalie w ilości dowolnej (skórka pomarańczowa, posiekane w paski migdały, rodzynki, morele suszone, żurawina)
- cukier puder do przygotowania lukru – opcjonalnie
Przygotowanie:
Z czterech jaj oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka z cukrem ukręcić na tzw. kogel- mogel, a następnie wbić jedno całe jajko, dodać stopniowo mąkę i dokładnie wymieszać. Dodać pianę z białek i co ważne, obtoczone w mące, bakalie. Masa powinna być bardzo gęsta od bakalii. Gotowe ciasto wkładamy do keksówki, albo dwóch – wyłożonych papierem do pieczenia.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 C z opcją grzania góra/dół przez 50 minut. Po 40 minutach należy sprawdzić metodą patyczka czy ciasto już jest dobre. Po upieczeniu i wystygnięciu można posypać cukrem pudrem lub polać lukrem. Ciasto przechowywać pod przykryciem: w pojemniku lub w foliowym woreczku.
Przepis drugi – keks! Wypróbowany i polecany przez koleżankę Beatę.
Składniki:
4 białka, 1 szklanka cukru, półtorej szklanki mąki, pół paczki masła, łyżeczka płaska proszku do pieczenia
40 dkg pokrojonych bakalii, śliwki, morele , daktyle, orzechy, migdały, figi, żurawina.
Przygotowanie:
Białka dobrze ubić, pod koniec dodawać powoli cukier. Masło wcześniej rozpuścić i odstawić. Do ubitej piany z cukrem dodawać naprzemiennie mąkę i masło mieszając drewnianą łyżką. Wcześniej mąkę wymieszać dobrze z proszkiem do pieczenia.
Na końcu dodać pokrojone bakalie: śliwki, morele , daktyle, orzechy, migdały, figi, a następnie delikatnie wymieszać łyżką. Foremkę – keksówkę, można wysmarować masłem i posypać tartą bułką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Piec około 50 minut w 180 stopniach. Jeżeli góra zaczyna się podpiekać to należy ją osłonić pod koniec folią! Od ok. 40 minuty sprawdzamy drewnianym patyczkiem czy ciasto jest już upieczone. Po wystygnięciu ciasto kroi się na cieniutkie plasterki – jest naprawdę pyszne. Warto ciasto przechowywać pod przykryciem. Tak przygotowany cwibak naprawdę podbija serca wszystkich, których nie odrzuca widok bakalii w cieście! Co więcej, z każdym kolejnym dniem zdaje się zyskiwać na smaku!