Sardynia to druga pod względem powierzchni wyspa na Morzu Śródziemnym, która co roku przyciąga miliony turystów z całego świata. Podczas...
Praktyczny poradnik dla rodziców.
Właśnie zaczął się wrzesień, a wraz z nim początek szkoły i okres tzw. ubrań przejściowych. W takim czasie równie łatwo o wyziębienie organizmu, jak o jego przegrzanie – ostatni miesiąc lata bywa nieprzewidywalny, co może sprzyjać rozwojowi infekcji. Ponadto, dzieci powracają do częstych kontaktów z rówieśnikami w różnych grupach i zamkniętych pomieszczeniach, gdzie następuje intensywna wymiana patogenów, znacznie ułatwiająca zapadalność na różne choroby.
Jak wtedy ubierać dziecko, zwłaszcza jeśli wychodzi z domu na większość dnia, wczesnym rankiem? Oto kilka praktycznych porad, jak za pomocą właściwego ubioru ograniczyć przeziębienia i poważniejsze choroby – nie tylko u dzieci!
Naturalne materiały
W codziennym funkcjonowaniu dobrze jest postawić na ubrania wykonane z naturalnych włókien. Sprawdzi się zwłaszcza wełna merino, która ma właściwości termoaktywne, czyli dostosowuje się do temperatury ciała noszącego, grzejąc wtedy, kiedy ciało tego potrzebuje. Ubrania wykonane z takich włókien to dobra inwestycja – obecnie materiały są już bardzo lekkie i przewiewne, gwarantując komfort noszenia przez cały dzień.
Dodatkową zaletą takich materiałów jest to, że nie potrzebują (a nawet nie lubią) częstego prania: jeśli nie mają plam, wystarczy je regularnie wietrzyć.
W cieplejsze dni, gdy temperatura nie spada, najlepsza jest bawełna – oddychająca i przewiewna pozwala ciału na swobodną regulację temperatury.
Niemowlaki i dzieci niechodzące
Podstawowa zasada dotycząca ubierania dzieci, które jeszcze nie poruszają się samodzielnie brzmi: załóż o jedną warstwę więcej, niż sam sobie zakładasz.
ALE…
…garderoba niemowlęca nie powinna być zbyt duża, bo dzieci szybko rosną. Warto więc szukać dobrej jakości ubrań z drugiej ręki, np. wykonanych z wełny merino, które zakładamy dziecku jako pierwszą warstwę. W okresie przejściowym można od razu nałożyć na to wierzchnią warstwę, np. wełnianą albo dobrze izolującą (np. podszytą polarem) kurtkę. Dziecko noszone w nosidle pod kurtką ubieramy lżej – ponieważ ogrzewa się od naszego ciała – pilnując łatwo odsłaniających się miejsc (jak szyja).
Takie ubrania – kiedy o nie dbamy – posłużą kolejnym członkom rodziny, albo mogą zostać odsprzedane w drugim (lub trzecim) obiegu.
Dzieci biegające
Dzieci, które już chodzą (i biegają!) są w nieustannym ruchu, warto zapewnić im nie tylko ciepło. Ich ubrania muszą być wygodne, nie krępować ruchów, termoaktywne, a czasem: wodoodporne. Kolejną istotną cechą przy takich dzieciach jest łatwość zakładania i zdejmowania tych ubrań: wówczas rozebrania dziecka w komunikacji miejskiej czy samochodzie będzie odbywało się dużo sprawniej.
Z kolei z ubrań wodoodpornych najlepiej sprawdza się niezbyt oddychająca guma. Dobrym patentem jest pakowanie takiego zestawu osobno, na wszelki wypadek.
Gdy robi się chłodniej, a dziecko jeszcze korzysta z wózka, można się zaopatrzyć w śpiworek, dzięki któremu dziecko nie wychłodzi się w drodze powrotnej.
Buty
Buty są pewnie najtrudniejszym rodzicielskim zakupem, ale na szczęście w internecie można znaleźć wiele porad i miejsc między rodzicielskiej wymiany informacji. Warto zasięgnąć porady u rodziców mających nieco starsze dzieci.
Buty jesienne powinny być przewiewne, wodoodporne i mieć dobrą przyczepność – najlepiej postawić na sportowe obuwie, które zabezpieczy nogi ale i zapewni im swobodę ruchów.
A na deszcz polecamy nieśmiertelne kalosze!
W polskich warunkach pogodowych taki ubiór sprawdzi się nie tylko w okresach jesiennym czy zimowym – lato też przecież bywa kapryśne. Ubrania z wełny merino są świetne właściwie w każdych warunkach pogodowych i coraz więcej polskich firm szyje z nich także t-shirty czy bieliznę, które swobodnie można nosić latem. Jeśli obawiacie się kosztów, sprawdźcie, czy możecie kupić takie ubrania w drugim obiegu.