Są narządem, który według chińskiej medycyny jest odpowiedzialny za witalność, a według zachodniej oczyszczalnią, fabryką i centrum sterowania w jednym. Właśnie przychodzi dla nich ciężki okres.

Już za kilkanaście dni przy świątecznym stole popuścimy sobie cugli. Odczują to nasze nerki – będą musiały pracować nad siły i być może odłoży się w nich trochę kamienia.

Siedem grzechów głównych

  1. Najemy się pieczeni, kiełbas, szynek. Dopchniemy nabiałem, tłuszczem i wysoko przetworzoną żywnością – przekąskami i słodyczami. Wszystko to popijemy sokiem, colą lub zawierającą szczawiany kawą albo herbatą. Po takiej uczcie do krwi zawędruje o wiele więcej niespalonych pozostałości przemiany materii niż zwykle. Wraz z nią odpady popłyną do nerek, które będą musiały je odfiltrować i usunąć z krwiobiegu.
  2. Buszując w świątecznych przysmakach, nie przejmiemy się podwyższonym ciśnieniem, wysokim poziomem cukru we krwi i nadwagą. Chociaż wiemy, że nadciśnienie powoli niszczy drobne naczynia krwionośne i obniża wydolność nerek, a nadmiar cukru dewastuje kłębuszki nerkowe.
  3. „Po smacznym jedzeniu nie zapomnij o paleniu” – o tym wielu z nas również nie zapomni. Jeśli w dodatku „podlejemy dymka” alkoholem, możemy być pewni, że silnie obciążone nerki nie nadążą z filtrowaniem krwi, więc sporo toksyn pozostanie w krwiobiegu.
  4. Podtruwany organizm często reaguje bólami lub bezsennością itd., więc sięgniemy po leki przeciwbólowe lub nasenne, przekraczając ich maksymalną dawkę. Obniżymy tym samym przepływ krwi w kłębuszkach nerkowych, czyli obniżymy wydajność pracy nerek.
  5. Będziemy odkładać chwilę wyjścia do toalety, by opróżnić pęcherz. Bo pytanie o łazienkę nas krępuje. Tymczasem szybko namnażające się w moczu bakterie mogą zakazić pęcherz i drogi moczowe.
  6. Ograniczymy płyny, by uniknąć częstego sikania, natomiast nie odmówimy sobie słonych, zawierających fosforany potraw. To oznacza, że zbyt zagęszczone pozostałości po przemianie materii będą się odkładać w nerkach w postaci piasku lub kamienia.
  7. Nie będziemy dosypiać z powodu ciągnących się do nocy spotkań – niezbędne dla zdrowia nerek procesy regeneracyjne, które odbywają się w czasie snu, nie zostaną przeprowadzone w odpowiednim zakresie.

Dobre uczynki dla nerek

Możemy jednak ograniczyć zagrożenie płynące ze świątecznych grzeszków i zmniejszyć zagrożenie zachorowania na kamicę nerkową. Wystarczy pomyśleć o funkcjach spełniają nerki:

  • oczyszczają krew z odpadów po przemianie materii,
  • zarządzają objętością płynów ustrojowych, wpływają na ciśnienie tętnicze krwi, na jej równowagę kwasowo-zasadową,
  • produkują erytropoetynę (stymuluje proces namnażania i różnicowania czerwonych ciałek krwi), ważną dla kości witaminę D3 i mocz,

i wyciągnąć z tego wnioski!
Mianowicie podjąć działania mające ułatwić nerkom pracę, kiedy sporo czasu będziemy spędzać przy suto zastawionym stole.

  1. Dostarczać organizmowi odpowiednią ilość płynów (2-3 litry dziennie w niewielkich porcjach). Najlepiej pić wodę, ale organizm lubi też płyny pochodzące z owoców, zup itp.
  2. Dbać o stan układu moczowego, chodzić do łazienki zaraz po tym, jak odczujemy parcie na pęcherz.
  3. Rozpoczynać dzień wypiciem na czczo połówki szklanki soku lub przecieru z jarzyn pobudzających pracę nerek i działających antybakteryjnie – selera, kopru, bakłażana, pomidorów, cebuli i czosnku. Dobrze, jeśli taki witaminowy koktajl zaserwujemy sobie 3 razy w ciągu dnia.
  4. Rozpoczynać biesiadę od sałatek warzywnych i owoców. Nie tylko zmniejszą apetyt, ale i spełnią ważne dla nerek zadania: żurawina, borówki, ciemne winogrona, pestki dyni, pietruszka, seler naciowy cebula mają działanie bakteriobójcze – zabezpieczą układ moczowy przed zakażeniami; cytrusy i rzeżucha utrudniają odkładanie się kamienia; arbuzy, agrest, brzoskwinie, czarna porzeczka, świeże ogórki, pomidory działają moczopędnie i pomogą pozbyć się toksyn i piasku z nerek.
  5. Pić zioła dające ulgę nerkom. Przeciwdziałają zatrzymywaniu wody w organizmie, pojawieniu się mocznika we krwi, obniżają ciśnienie i działają bakteriobójczo. Rdest ptasi, pokrzywa, mniszek lekarski, korzeń prawoślazu, krwawnik pospolity – to niektóre z nich. Można je kupić w postaci herbatek lub suszu. Unikaj nadmiaru kawy i herbaty (zawierają odkładające się w nerkach szczawiany.
  6. Zrobić podstawowe badania krwi i moczu, jeśli nam coś dolega. Dobrze wiedzieć, na ile można sobie pozwolić. Trzeba też zadbać o stan uzębienia. Okres „gastroszaleństwa” jest czasem obniżonej odporności organizmu na bakterie, które wędrując z jamy ustnej do krwiobiegu, mogą zaatakować organy wewnętrzne.
  7. Być aktywnym fizycznie. Jogging, marsze, długie spacery lub gimnastyka (yoga, tai chi) powodują, że narządy wewnętrzne (w tym nerki) są aktywne, utrzymuje się w nich prawidłowe krążenie krwi i usuwany jest nadmiar płynów z tkanek.

Roztropni

Trudno przeżyć święta, pozostając w 100% wierny zaleceniom dietetyków i lekarzy. Jednak jeśli będziemy kierowali się zdrowym rozsądkiem – nie przesadzimy z obciążaniem organizmu i będziemy aktywnie przeciwdziałać potencjalnym komplikacjom, to na pewno te święta zaliczymy do bardzo udanych.

[box] 5 g

To dla dorosłego człowieka maksymalna dzienna dawka soli.

źródło: WHO[/box]